Zabrzańska SM: nowoczesna i solidna

Most Spółdzielczości i Nowoczesnego Mieszkania idealnie oddaje pozytywne połączenie głównych celów działania Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

Finanse – pewność jutra

– Spółdzielnia jest dużym podmiotem gospodarczym, który ma znaczący potencjał ekonomiczny. Dzięki temu zapewniamy mieszkańcom stabilność oraz bezpieczeństwo w sferze gospodarczej i technicznej – podkreśla prezes zarządu ZSM, Włodzimierz Bosowski.

Rokrocznie spółdzielnia wypracowuje nadwyżkę przychodów nad kosztami działalności gospodarczej (w ub.r. wyniosła ona 783 tys. zł) i na bieżąco reguluje wszystkie swoje zobowiązania wobec dostawców mediów, urzędu skarbowego, zakładu ubezpieczeń społecznych, wykonawców usług. Skutecznie, z korzyścią dla mieszkańców, negocjuje terminy płatności. Nie ma dodatkowych kosztów z tytułu odsetek za zwłokę i spełnia warunki stawiane przez instytucje oferujące tanie, częściowo umarzane pożyczki inwestycyjne. To daje wszystkim mieszkańcom komfortowe poczucie bezpieczeństwa i pewności jutra.

Cieplej i taniej

Spółdzielnia stara się, by w mieszkaniach było cieplej, a lokatorzy płacili mniej. – Dzięki pożyczkom z WFOŚ, których aż 35% kosztów kwalifikowanych jest umarzana w połowie okresu spłaty, oraz dzięki dofinansowaniu w oparciu o Ustawę o wspieraniu termomodernizacji i remontów dającej możliwość uzyskania premii termomodernizacyjnej w wysokości 20% kredytu, przyspieszyliśmy od 2010 r. ocieplenie 32 budynków – informuje Włodzimierz Bosowski. – Uzyskaliśmy jednocześnie umorzenie prawie 13,2 mln zł z wydatków na ten cel. W tym roku dla kolejnych budynków zamówimy mniej mocy cieplnej, by zmniejszyły się stałe koszty ich ogrzewania.

Spółdzielnia jak miasto

Największa część pozostałych środków z funduszu remontowego przeznaczana jest na roboty instalacyjne (głównie wodno-kanalizacyjne, ale też na związane z centralnym ogrzewaniem i centralną ciepłą wodą oraz elektryczne), a oprócz tego na prace drogowe, malarskie, murarskie, dekarsko-blacharskie, ślusarskie, stolarskie, na uszczelnianie przewodów kominowych i na inne prace, m.in. zduńskie. Niemałe środki są potrzebne również na nawadnianie tzw. suchych pionów przeciwpożarowych w wysokich budynkach. Spółdzielnia ma aż 72 takie bloki, a w nich 152 klatki schodowe i tyle samo pionów do nawodnienia. Zakres prac był – jak co roku – duży, ale Zabrzańska SM to jakby co najmniej średniej wielkości miasto.

Woda sprawniej rozliczana

We wszystkich budynkach zamontowane zostały nowe wodomierze indywidualne, z nakładkami radiowymi do zdalnego odczytu ich wskazań. – Od 2015 r. do lutego 2019 r. zainstalowaliśmy około 29 tys. nowych urządzeń oraz 1620 zaworów odcinających dopływ wody do mieszkań. Wykonaliśmy 5,9 tys. przeróbek instalacyjnych i ogólnobudowlanych, koniecznych do zamontowania wodomierzy – wylicza Włodzimierz Bosowski. – Pomiar poboru wody stał się bardzo istotny dla mieszkańców, gdy zaczęła ona znacząco drożeć. Niemal natychmiast po zakończeniu inwestycji korzyści z niej odczuli niemal wszyscy. Nowe urządzenia pomiarowe usprawniają odczytywanie wskazań. Teraz sześciu pracownikom zajmuje to 5 dni, a wcześniej trzydziestu osobom 6 dni. Obecnie wchodzenie do mieszkania jest konieczne w przypadku 2%. System zdalnego odczytu generuje cztery alarmy: stałego wycieku wody, sabotażu, czyli naruszenia plomby, zadziałania polem magnetycznym, przepływu wstecznego. Reagujemy na każdy.

Wskazania nowych wodomierzy są znacznie dokładniejsze niż dotychczasowych i można je odczytać w poszczególnych budynkach w tym samym dniu co wskazanie wodomierza głównego. Efektem są bardziej precyzyjne rozliczenia kosztów zużycia wody w budynkach na poszczególne mieszkania.

Mieszkańcy decydują

Podstawowym źródłem finansowania remontów są odpisy na fundusz remontowy z comiesięcznych opłat czynszowych. W 2019 r. powinno to być ponad 19 mln zł. Plan remontów spółdzielnia tworzy przy udziale mieszkańców zgłaszających swoje potrzeby. Na 72 ubiegłorocznych spotkaniach przyjęto do realizacji 300 wniosków. 119 z nich jest w tegorocznym planie, 65 w latach następnych.

– Do zamierzeń remontowych mieszkańcy rzadko wnoszą uwagi. Pytają często o wymiany wewnętrznych instalacji; chcą wstrzymać się do tego czasu z niektórymi remontami w mieszkaniach – zauważa Włodzimierz Bosowski.

Są i emocje

Dużo emocji wywołują drzewa i krzewy rosnące blisko budynków (jedni chcą wycinki lub co najmniej przycinki, inni się na to nie zgadzają) oraz niewystarczająca liczba parkingów i miejsc postojowych. 

– Ten drugi problem najtrudniej nam rozwiązać, ponieważ przy blokach brakuje miejsc na samochody wszystkich mieszkańców – zauważa Włodzimierz Bosowski. – Czasem przepisy prawne uniemożliwiają realizację ich wniosków.

Danuta Klimek