„Sprawiedliwość jest ostoją…”

Decyzją Sądu Okręgowego orzekającego w postępowaniu apelacyjnym odwieczna siedziba SML-W „Energetyk” we Wrocławiu wraca w jej wyłączne posiadanie. – To budujący przykład niezawisłości i rzetelności wymiaru sprawiedliwości – podkreśla Maria Nowak, prezes spółdzielni

Spór o budynek przy ul. Powstańców Śląskich 159 trwa ponad 11 lat i związany był ze zmianami organizacyjnymi w „Energetyku” oraz mocnym zaangażowaniem spółki „Tekton”, która koniecznie chciała go przejąć w całości. Na takie rozwiązanie nie zgadzali się przede wszystkim sami spółdzielcy, którzy ten obiekt zbudowali pół wieku temu. Przez dziesiątki lat koszty eksploatacji budynku ponosiła i nadal ponosi Spółdzielnia „Energetyk”, a obecny zarządca zalega spółdzielni kilkaset tys. zł tytułem opłat za media, natomiast nie poczynił żadnych remontów w budynku dopuszczając do postępującej degradacji.

Spółdzielnia, dysponując niezależnymi audytami (wykonanymi m. in. przez TÜV Nord Polska) potwierdzającymi wysoki poziom zarządzania spółdzielnią jako firmą, i gwarancjami bankowymi umożliwiającymi spłatę współudziałowca, wykazała olbrzymie doświadczenie w zarządzaniu nieruchomościami, zarówno mieszkalnymi, jak i komercyjnymi. Nie bez znaczenia pozostawał i pozostaje szeroko rozumiany czynnik społeczny: utrata dobrze położonego obiektu skutkowałaby koniecznością podwyżki opłat eksploatacyjnych, a to dla większości lokatorów wielki problem.

Sąd Okręgowy orzeczeniem częściowym, przyznał prawo własności budynku „Energetykowi”. – Jesteśmy usatysfakcjonowani tym wyrokiem, chociaż przed nami kolejne etapy związane z rozliczeniem kosztów eksploatacji budynku – mówi Maria Nowak, prezes SML-W „Energetyk” we Wrocławiu. Strona przeciwna utrudniała wynajmowanie pomieszczeń i remonty w okresie, kiedy byliśmy zarządcą licząc widocznie na brak determinacji z naszej strony. Ten brak współpracy skutkuje, niestety, degradacją obiektu. Na te okoliczności posiadamy oczywiście stosowną korespondencję, którą przedstawimy w sądzie. Przed nami dalsza część postępowania związana z rozliczeniem dotychczasowych współwłaścicieli.

Do decyzji sądu należy ważna kwestia: kto komu ile jest winien, gdyż naszym zdaniem to przeciwnik w sporze jest winny powstałych zaniedbań.

Społeczność „Energetyka” jest bardzo zadowolona ze sprawiedliwego wyroku. Słychać wiele głosów podkreślających niezależność sądu i dobrą pracę wymiaru sprawiedliwości. – Mieszkańcy są szczęśliwi, że niezawisły sąd dostrzegł i uwzględnił ich sytuację. Uczestniczyli w budowie obiektów spółdzielni i drżeli w obawie o utratę swojego majątku, a nade wszystko nieuchronną podwyżkę opłat za mieszkanie, a – niestety – emerytury ludzi zamieszkujących nasze zasoby są skromne i każdy grosz się dla większości z nich liczy. Często muszą dokonywać dramatycznych wyborów między kupieniem leków a innymi potrzebami. Cieszy i satysfakcjonuje, że Temida dojrzała te problemy przez pryzmat wyższego wymiaru społecznego – mówi prezes Maria Nowak.

Kolejne wyzwania

Oczywiście troską zarządu „Energetyka” jest nie tylko wygrana sądowa batalia. Potwierdzając po raz kolejny profesjonalizm w bieżących działaniach jako zarządca, spółdzielnia pozyskała środki unijne na kompleksową termomodernizację sześciu budynków, w tym największych, kilkunastoklatkowych bloków przy ul. Dokerskiej 2 – 28 i Dokerskiej 30 – 54, a także Papierniczej 4 – 6, Lotniczej 147 i 149, a także Dokerskiej 3 – 7. Ten ostatni to najmłodszy budynek, ale w złym stanie technicznym, gdyż dwukrotnie podczas powodzi zalana została cześć podziemna (garaże, pomieszczenia użytkowe).

We wszystkich nieruchomościach objętych programem przeprowadzona zostanie termomodernizacja wg indywidualnych potrzeb W efekcie ma to spowodować mniejsze opłaty za ciepło, które są największym składnikiem czynszów. Program będzie realizowany do końca 2022 r. Spółdzielnia ma już duże doświadczenie w tej materii – wcześniej prowadziła podobne przedsięwzięcia, jednak w nieco innym reżimie finansowym.

Tym razem całkowity koszt projektu to ponad 17,8 mln zł, maksymalna kwota wydatków kwalifikowanych wynosi 15,4 mln zł, natomiast dofinansowanie na realizację opiewa na nieco ponad 11,5 mln zł. Bardzo ważnym elementem jest premia w wysokości ok. 3 mln zł przyznana za oszczędność energii pierwotnej. Część kosztów zostanie pokryta kredytem, którego spłata rozpoczęta zostanie od grudnia 2023 r., przy czym jej wielkość stanowić będzie tylko połowę funduszu remontowego, co oznacza, że druga połowa będzie konsekwentnie wykorzystywana na wyrównanie poziomu technicznego obiektów.

Pewność i stabilność

Działalność SMLW „Energetyk” we Wrocławiu dowodzi, że w dzisiejszych czasach właśnie ta forma mieszkalnictwa ma przyszłość. Członkowie spółdzielni cenią sobie przede wszystkim utrzymywanie opłat na akceptowalnym poziomie, ale także nieustanną dbałość o ich majątek, systematyczne modernizacje, a także gwarancję stabilności i pewności jutra pod sprawnym, profesjonalnym zarządem. Ostatnie i ostateczne rozstrzygnięcie batalii o siedzibę „Energetyka” potwierdza, że zarówno w ocenie niezależnych audytorów jak i niezawisłych sądów spółdzielczość może być najlepszym zarządcą swoich zasobów, w tym nieruchomości komercyjnych.

Danuta Klimek


Budynek przy ul. Powstańców Śląskich 159 zlokalizowany przy głównej arterii wjazdowej do Wrocławia – to o tę nieruchomość rozgrywała się przez ponad 11 lat sądowa batalia

Maria Nowak, prezes SML-W „Energetyk” we Wrocławiu:

Sprawiedliwości stało się zadość, ale zadowolenie z wyroku Sądu Apelacyjnego nie przesłania nam bieżącej pracy zarządcy kilkunastotysięcznego osiedla. Skupiamy się na skonsumowaniu przyznanej dotacji unijnej i na dalszym wyrównywaniu poziomu stanu technicznego budynków.

Rolą gospodarowania spółdzielczego jest podnoszenie standardu nieruchomości, lokali i obniżanie kosztów eksploatacji. Unowocześniamy windy, oświetlenie części wspólnych przeprowadzamy remonty dachów, wymianę pionów i poziomów wody użytkowej itd. Na zarządzanych przez nas terenach rozwija się mała architektura, przybywa zieleni, wymieniane są okna, unowocześniane zabezpieczenia przeciwpożarowe. Cieszy, że wykonawcy, zwycięzcy przetargów, chcą pracować dla firmy, która jest dobrze zarządzana, stabilna, wiarygodna, płaci w terminie. Każdy chce się czuć bezpiecznie – to oczywiste.

Dzięki systematycznym spotkaniom z mieszkańcami, władze spółdzielni wiedzą, co mieszkańcom doskwiera, czego im brakuje. Jako prezes spółdzielni staram się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, a jednocześnie muszę myśleć o przyszłości całej Spółdzielni z odpowiednią perspektywą.