Rozkwit polskiej gospodarki

Z posłem na sejm RP Marcinem Horałą o inwestycjach w Porcie w Gdyni, komisji śledczej ds. wyłudzeń podatku VAT i wyniku w wyborach samorządowych rozmawia Michał Woźniakowski

Jest pan członkiem Komisji Sejmowej ds. Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Proszę o komentarz w kontekście planowanej inwestycji Port Zewnętrzny w Porcie Gdynia.

Jest to inwestycja tak naprawdę już realizowana. Port w Gdyni to pierwszy polski port. Dosłownie za kilka lat będziemy świętować 100-lecie jego budowy. Projekt portu zewnętrznego to powrót do pierwszej ligi. Realizowane inwestycje, czyli wybudowanie kilku dodatkowych terminali przeładunkowych „wychodzących” w morze, pozwoli portowi odzyskać pozycję w Polsce i bez kompleksów rywalizować z portami europejskimi. Ta inwestycja jest oczywista w kontekście rozwoju światowego rynku kontenerowego. Rozbudowa portu pozwoli również na stworzenie nowych miejsc pracy. Mówimy o kilkuset stanowiskach w samym porcie, a to przełoży się na kilka tysięcy miejsc pracy w branży okołoportowej. Oczywiście również ważne są inwestycje powiązane.

Wspomnijmy też o nich. W kampanii wyborczej do gdyńskiego samorządu ważnym tematem była budowa Drogi Czerwonej.

Bardzo się cieszę, że prezydent Gdyni zajął stanowisko jednoznacznie popierające tę inwestycję. Wcześniej różnie z tym bywało, by wspomnieć chociażby incydent z wypowiedziami jednego z wiceprezydentów czy też sytuację, gdy w wyniku stanowiska urzędu miasta Droga Czerwona została skreślona z listy projektów unijnego korytarza transportowego i trzeba było walczyć o jej przywrócenie. Mam głęboką nadzieję, że nie był to zwrot wyłącznie na potrzeby kampanii wyborczej. Istotne są też inwestycje kolejowe – rozbudowa węzła Gdynia Port oraz modernizacja linii 201 do Bydgoszczy. Te inwestycje są już w trakcie realizacji. Wybiegając w przyszłość warto wspomnieć o rozwoju projektów offshore’owych. Port w Gdyni już teraz ma duże możliwości i doświadczenie w obsłudze project cargo. Rozwój tej branży to nie tylko szansa dla przemysłu stoczniowego i konstrukcji stalowych, ale również ogromny strumień nowych przeładunków dla gdyńskich terminali.

Jest pan również przewodniczącym Komisji Śledczej ds. Ściągalności VAT w okresie od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r. Na jakim etapie jest komisja? 

Do tej pory odbyliśmy osiem posiedzeń, w tym cztery otwarte przesłuchania. Zgromadziliśmy też istotne w sprawie dokumenty, a jest ich kilkadziesiąt kartonów. Jesteśmy więc nadal na wstępnym etapie, ale kilka wątków już się krystalizuje. 

Wspomnijmy o tych wątkach. Jakieś niespodzianki?

Trudno tu mówić o szczególnych niespodziankach. Wiele spraw jest znanych od lat i to z powszechnie dostępnych danych. Dość powiedzieć, że już w roku 2009 wpływy z VAT do budżetu spadły pomimo wzrostu gospodarczego i wzrostu konsumpcji. Już wówczas było wiadomo, że ma miejsce głęboka patologia. Jednak przez lata nie podejmowano żadnych działań, a potem były one straszliwie powolne i fragmentaryczne. Na przykład odwrócony VAT na wybrane grupy towarów. W wyniku dziwnego orzecznictwa Sądu Najwyższego i braku inicjatywy legislacyjnej fałszowanie faktur i wyłudzanie na ich podstawie milionów złotych było zagrożone śmiesznie niską karą. W praktyce często było to rok albo dwa lata więzienia zazwyczaj w zawieszeniu, albo tylko grzywna. Dla porównania – fałszerstwo banknotów było dobrze opisaną w kodeksie karnym zbrodnią zagrożoną karą do 25 lat pozbawienia wolności. To tak tylko tytułem przykładu, wątków jest kilkanaście, a o każdym można by zrobić osobny wywiad.

Zapytam jeszcze o wybory samorządowe, w których startował pan na prezydenta Gdyni. Czy jest pan zadowolony z wyniku?

Przyjmuje je z satysfakcją, ale i z niedosytem. Udało mi się wywołać szereg ważnych dla miasta tematów, np. wspomnianej już Drogi Czerwonej czy też odwrócenia trendu zabierania terenów gospodarce morskiej na rzecz zabudowy mieszkaniowej deweloperów. Uzyskałem niemal dwukrotnie więcej głosów niż w poprzednich wyborach, niemniej po każdych wyborach, których się nie wygrało, pozostaje niedosyt.

A jakie są pana plany na przyszłość?

Oczywiście doprowadzenie do końca prac Komisji Śledczej ds. Wyłudzeń VAT. A poza tym dalsze pilotowanie tematów, o których tu wspominaliśmy. Rozwój gdyńskiego portu, Droga Czerwona, morska energetyka wiatrowa – zajęć nie brakuje. Sądzę, że te sprawy pochłoną cały mój czas. γ