Recepta na zrównoważony rozwój

Reńska Wieś z powodzeniem przekształciła się z gminy wiejskiej w obszar aktywności inwestycyjnej, w której dochód na mieszkańca wzrósł dwukrotnie

Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem – tak można podsumować ostatnie 25 lat funkcjonowania położonej w województwie opolskim Reńskiej Wsi. Około 82% jej obszaru to tereny rolne, co zawsze powodowało, że budżet gminy był mocno ograniczony. Pomimo tej specyfiki racjonalne zarządzanie zaowocowało inwestycjami i systematycznym rozwojem na wielu płaszczyznach. Według danych statystycznych w latach 1992–2016 gmina średnio przeznaczała na inwestycje ponad 29% budżetu. Skąd taka skuteczność?

– Pieniądze na inwestycje można pozyskiwać w dwojaki sposób: albo mieć dochody większe niż wydatki, albo mieć wydatki mniejsze niż dochody, bo wbrew pozorom to nie to samo – mówi Marian Wojciechowski, wójt gminy Reńska Wieś. – Nawet przy bardzo niskim budżecie można ograniczyć wydatki i uzyskać nadwyżkę finansową. Jeszcze lepiej jest wtedy, gdy przeznacza się na cele inwestycyjne własne środki i można pochwalić się zerowym zadłużeniem. Ponadto pieniądze zaoszczędzone dzięki racjonalnemu wydatkowaniu są pomnażane poprzez umiejętne wykorzystanie środków unijnych. Korzystają na tym wszyscy.

Gmina może się pochwalić wieloma przedsięwzięciami, które od 25 lat budują jej nowy wizerunek. Zakończono inwestycje związane z siecią wodociągową. Trwają prace nad rozbudową kanalizacji, które objęły już jedenaście spośród piętnastu sołectw. Trudnym wyzwaniem była reforma edukacji i związane z nią wygaszanie gimnazjów, ale obyło się bez strat i zwolnień, a przede wszystkim nie zlikwidowano żadnej szkoły.

Za niewątpliwy sukces należy uznać wzrost wskaźnika dochodu gminy na jednego mieszkańca, który w 1992 r. wynosił 46% średniej krajowej, by w roku 2016 osiągnąć poziom 85%. W Reńskiej Wsi przybywa przedsiębiorców, przyciąga ich rozwinięta infrastruktura drogowa i korzystna lokalizacja. Przez gminę przebiegają trzy drogi krajowe: 45, 40 i 38, a odległość do autostrady A4 to niecałe 25 km. W okolicy funkcjonują cztery obiekty hotelowe i dwie stacje paliwowe. W budowie jest również centrum handlowe. A wiadomo: każdy metr kwadratowy gruntu rolnego zmieniony w powierzchnię mieszkaniową, a tym bardziej komercyjną, przynosi zwielokrotniony przychód z  podatków.

Gmina nie poprzestaje zatem w staraniach o systematyczne przyciąganie inwestorów. Powstały tu nowe tereny inwestycyjne z działkami o powierzchni od 0,75 ha do 6,82 ha, a do strefy aktywności inwestycyjnej prowadzi specjalnie przygotowana droga.

Pośród dotychczasowych inwestycji na uwagę zasługuje renowacja Pałacu w Większycach, który przyciąga rzesze gości. Z kolei inny inwestor zamierza w gminie zbudować centrum konferencyjne.

Warto też podkreślić, że na terenie Reńskiej Wsi znajduje się obfitujące w ryby jezioro Dębowa, które przyciąga wędkarzy z całego kraju i stanowi popularne miejsce wypoczynku dla chętnych
z bliższych i dalszych okolic.

– Wszystko to tworzy bardzo dobry klimat gminy, w której każdy może znaleźć miejsce dla siebie, bez względu na to, czy jest osobą chcącą tu odpocząć lub zamieszkać, czy firmą planującą zainwestować swój kapitał. Zapraszam wszystkich – sumuje Marian Wojciechowski.

Dariusz Łakomski