Płaska: gmina jak wspólnota

Z Wiesławem Gołaszewskim, wójtem gminy Płaska o wyróżnieniu
w ogólnopolskim programie Symbol Polskiej Samorządności 2018, rozmawia
Michał Woźniakowski 

Płaska uzyskała godło Symbolu Polskiej Samorządności. Co to oznacza dla gminy?

Przede wszystkim jestem dumny, że nasze działania zostały zauważone oraz docenione. Fakt uhonorowania nas Symbolem Polskiej Samorządności oznacza, że obroniliśmy się jako wspólnota. Jest to zasługa całej naszej społeczności. Pragnę przypomnieć, że jeszcze kilka miesięcy temu gminie groziła upadłość. Było to związane, jak się później okazało na drodze sądowej, z niesłusznie cofniętą nam dotacją unijną. Przetrwaliśmy jednak trudne miesiące i teraz możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. W tym miejscu pragnę podziękować mieszkańcom gminy, ponieważ wierzyli i cierpliwie czekali na pozytywne rozwiązanie tamtej kwestii. To nas wszystkich wzmocniło i bardziej zintegrowało. Budowanie wspólnoty może być sukcesem lub porażką, która prowadzi do podziałów. Nam się udało i to widać.

A co to oznacza dla pana, jako wójta?

Jeszcze większą motywację do jeszcze cięższej pracy, nie tylko dla mnie, ale również dla całego mojego zespołu, dla każdego pracownika urzędu. Gmina Płaska to jedna z najmniej zaludnionych gmin w kraju. Znaczną część naszej powierzchni zajmują rezerwaty przyrody, a to oznacza obostrzenia inwestycyjne. Jesteśmy daleko od ośrodków władzy, czy to centralnego, czy wojewódzkiego. To niesie za sobą szereg utrudnień w rozwoju Płaskiej, utrudnień, które nie dotyczą większości miast i gmin w Polsce.

Co pan ma na myśli?

Moim zdaniem w Polsce wspiera się głównie gminy o charakterze przemysłowym, zapominając
o wiejskich czy turystycznych. Proszę spojrzeć na kwestię subwencji wyrównawczych. Gminy, które nie mają żadnych utrudnień, mogą się rozwijać pod kątem przemysłu, dzięki czemu zwiększa się liczba ich mieszkańców. Są tworzone nowe miejsca pracy i taka gmina uzyskuje większe kwoty ze wspomnianych wcześniej subwencji. My jesteśmy gminą turystyczną, zalesioną, na terenie której znajdują się rezerwaty przyrody, miejsca chronione. To nas blokuje w poszukiwaniu inwestorów, a co z tego wynika, liczba mieszkańców pozostaje na podobnym poziomie, wpływy do budżetu również. 

Jak samorząd sobie z tym radzi?

Z racji działań, które prowadzimy, zwiększa się na szczęście liczba turystów. To nas cieszy, ale również generuje wyzwania. Najlepszym przykładem są odpady. W okresie urlopowym to właśnie z powodu turystów gmina generuje więcej śmieci. To wymusza dodatkowe koszty, a wpływy do budżetu nadal są na tym samym poziomie. Reasumując, przez brak partnerstwa gminy turystyczne cierpią, gdyż wpływy do budżetu pozostają na zbliżonym poziomie, podczas gdy koszty rosną. To musi się zmienić, abyśmy mogli dorównywać innym gminom, abyśmy mogli dalej się rozwijać.

Skoro przy inwestycjach jesteśmy: jakie są plany gminy na najbliższe lata?

Przede wszystkim chcemy nadal rozbudowywać Strefę Kanału Augustowskiego. Jest to najciekawsza atrakcja województwa podlaskiego, szczególnie dla osób aktywnych. Jest to również obiekt wpisany na listę dziedzictwa narodowego, dlatego planujemy na nim budowę zintegrowanych marin rzecznych. Chcemy, aby takich portów powstało łącznie około pięciu na terenie całej gminy; aby były one zintegrowane pod kątem zwrotu oraz aby były wyposażone w wypożyczalnie sprzętu wodnego. Jestem pewien, że będzie to bardzo ciekawe dopełnienie już istniejących wypożyczalni kajaków, które można u nas znaleźć, oraz całego zaplecza turystycznego, które obecnie oferujemy. Jesteśmy obecnie na etapie wykupu gruntów oraz kwestii związanych z przetargiem na projekt marin. Będziemy też chcieli połączyć już istniejące ścieżki rowerowe z dojazdem do portów. Kolejnym punktem pod kątem turystyki na liście naszych planów jest zagospodarowanie miejsc historycznych w Puszczy Augustowskiej oraz zainstalowanie dodatkowych punktów widokowych. Są to inwestycje ciekawe i ważne, ale również kosztowne. Dlatego działam w tym kierunku, aby zainteresować i zaprosić do współpracy inne instytucje, które również miałyby interes w powyższych inwestycjach, jak np. Polską Organizację Turystyczną, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Lasy Państwowe, Spółkę Wody Polskie, Instytut Dziedzictwa Narodowego czy Wojewodę Podlaskiego. 

Turyści przyjadą, będą świetnie się bawić, ale czy gmina ma wystarczającą infrastrukturę noclegową?

Mamy obecnie ok. 50 zarejestrowanych podmiotów świadczących usługi noclegowe. Do tego dochodzą osoby indywidualne dysponujące dwoma, trzema wolnymi do przyjęcia turystów pokojami. Tych miejsc nie sposób zliczyć, ponieważ osoby takie nie muszą rejestrować działalności. Kolejnym aspektem jest zaadaptowanie obecnych budynków gminnych na hostele i schroniska młodzieżowe. Mam jednak świadomość, że nie jest to baza jeszcze tak rozbudowana, jak sobie tego życzę, dlatego urząd gminy jest gotów pomóc w finansowaniu inwestycji noclegowych. Jesteśmy tym bardzo zainteresowani, ponieważ wraz ze wzrostem turystyki będziemy w stanie zwiększyć inwestycje w innych aspektach. Czekają drogi, solary, punkty uzdatniania wody czy dalsze inwestycje w przydomowe oczyszczalnie ścieków. Jak wspomniałem, Płaska jest wspólnotą, a rozwój każdego mieszkańca przyczyni się do rozwoju całej naszej społeczności. Takiego właśnie rozwoju sobie życzę.

 

Moment wręczenia godła Symbol Polskiej Samorządności 2018 na ręce Macieja Zdancewicza, sekretarza Gminy Płaska