Międzychód: tu warto zamieszkać!

Na początku roku ruszyła kampania informacyjna, której zadaniem jest pozyskanie większej ilości mieszkańców w Gminie Międzychód. Dobre warunki zatrudnienia, bogata oferta mieszkaniowa i rekreacyjna oraz polityka prorodzinna – to atuty, które mają w tym pomóc

— W ciągu ostatnich trzech lat zrobiliśmy krok, już nawet nie milowy, a siedmiomilowy — mówi Krzysztof Wolny, burmistrz Międzychodu. – A to dopiero początek wdrażania naszych pomysłów. Zależy nam, aby rozwój gminy był zrównoważony, zarówno gospodarczo, jak i turystycznie. Wszystkie elementy muszą być spójne. Pozyskujemy nowe firmy, cieszymy się, że z wielu ofert wybierają właśnie nas. Dzięki licznym inwestycjom w infrastrukturę chcemy w najbliższym czasie zwiększyć ilość zarówno mieszkańców, jak i turystów w sezonie.

Kolejne firmy w Międzychodzie

W maju swoje oficjalne otwarcie ma firma Marmite. Zatrudniła już ponad 170 osób i to głównie mieszkańców gminy. Pojawiło się jeszcze jedno duże przedsiębiorstwo, które ma w planach budowę zakładu w Międzychodzie z około 1200 stanowisk pracy, ale władze gminy wolą nie zdradzać jeszcze jego nazwy. Wiadomo jednak, że inwestor zakupił już teren leżący w gminie, który uprzednio należał do Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Kolejne rozmowy prowadzone są z firmą zajmującą się przerobem drewna. Atrakcyjne tereny o powierzchni ponad 40 ha stanowią duży atut w rozmowach z potencjalnymi inwestorami. Ale to nie wszystko. Wiedząc, że nie każdy z nich chce ulokować swoje zakłady na terenach strefy ekonomicznej, władze samorządowe i w tym aspekcie znalazły rozwiązanie. W zeszłym roku weszła w życie uchwała, podjęta przez radę gminy, na mocy której inwestorzy, których koszt inwestycji przekroczy 10 mln zł, są zwolnieni z podatku. Ogromnym wsparciem i ułatwieniem jest specjalny zespół, który od A do Z zajmuje się inwestorem, pomagając mu i opiekując się nim przez cały czas.

Mieszkanie Dla Nowych

Wzrost zatrudnienia, a wraz z nim napływ mieszkańców, nie mógł pozostać niezauważony także w działaniach mieszkaniowych gminy. Lokalni deweloperzy wyszli z inicjatywą budowy mieszkań pod wynajem i sprzedaż dla nowych mieszkańców. Banki przygotowują specjalną ofertę dla takich osób na kredyty konsumpcyjne czy hipoteczne. W niedługim czasie ma powstać podstrona internetowa, gdzie wszystkie te elementy zostaną opisane. Jest to perspektywiczne działanie, które będzie funkcjonowało przez najbliższe kilkanaście lat. — Od tego roku bardzo mocno postawimy na budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne — zaznacza burmistrz Międzychodu. – Zgłosił się do nas nowy inwestor, nasz rodzimy, który chce wybudować ponad 60 mieszkań w budownictwie wielorodzinnym. Chce sam stworzyć infrastrukturę osiedlową, a my mamy mu to tylko umożliwić przez zmianę planu zagospodarowania przestrzennego i oczywiście to robimy. Moim celem jest zwiększenie liczby mieszkańców gminy z 18 do 20 tysięcy. Wszystko będzie uzależnione nie tylko od naszych działań, ale również od rynkowej koniunktury. Na dzień dzisiejszy jest ona dobra, a zatem chcemy ją wykorzystać.

Gmina = rodzina 

Argumentem przemawiającym za przeprowadzką do Międzychodu jest nie tylko stabilne miejsce pracy, ale także dopłaty proekologiczne, darmowe przedszkola, bezpłatna nauka pływania, wyprawki, finansowane przez gminę zarówno dla przedszkolaków, jak i dla uczniów. Gmina dofinansowuje także kluby i stowarzyszenia, gdzie dzieci i młodzież mogą się samorealizować. Na ten cel rocznie władze Międzychodu przeznaczają ponad 1 mln zł. 

— Doskonale zdajemy sobie sprawę, że o decyzjach lokacyjnych nie decyduje tylko praca. Dlatego staramy się zapewnić obecnym, ale i nowym mieszkańcom dobre warunki do wychowywania dzieci. Zapewnienie odpowiedniego rozwoju najmłodszego pokolenia jest równie ważne, jak bieżące działania. To nasza długofalowa strategia rozwoju — podkreśla Krzysztof Wolny.

Cel: rozpoznawalność

Ważnym wyzwaniem stojącym przed władzami gminy jest stworzenie z Międzychodu rozpoznawalnej marki na rynku samorządowym. W tym celu uczestniczą oni w licznych konferencjach, kongresach, a także podejmują liczne działania promocyjne. Wszystko po to, aby ugruntować dobry wizerunek zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów. 

— Strategia zarządzania urzędem i gminą powinna obejmować nie tylko rok albo jedną kadencję. Musi być perspektywiczna przynajmniej na kilkanaście lat. Także w tym celu ważne jest dobre pozycjonowanie się w świadomości ludzi dzięki dbaniu o wizerunek. Obecnie nie wystarczy już tylko dobrze działać. Trzeba także umieć o tym właściwie opowiadać — i to także nam się udaje — podsumowuje Krzysztof Wolny.

Anna Knapek