Lazurowa przyszłość

Konsekwentnie realizowane inwestycje na warszawskim Bemowie w połączeniu z perfekcyjnym zarządzaniem SM „Lazurowa” dają mieszkańcom pewność jutra i dobrą perspektywę

„Lazurowy Zakątek”, „Lazurowe Ogrody”, „Lazurowa Przystań” – to miłe i przyjazne nazwy kolejnych inwestycji, z których znana jest SM „Lazurowa”. Nabywcy nowych mieszkań wybrali je kierując się przede wszystkim wysoką jakością, dobrą ceną i atrakcyjną lokalizacją. 

Wieloletni członkowie spółdzielni cieszą się stosunkowo niskimi opłatami, rosnącym standardem mieszkań, bloków i ich otoczenia, a także możliwością korzystania z bogatej i ciekawej oferty zarówno kulturalnej, jak i rekreacyjno-ruchowej. 

Zarząd SM „Lazurowa” konsekwentnie wykorzystuje atuty: doświadczenie w inwestycjach oraz atrakcyjne położenie nieruchomości ze sprawnym układem komunikacyjnym, dużym nasyceniem zieleni i rychłą perspektywą drugiej linii metra, a także stabilnością finansową, wiarygodnością popartą satysfakcją i zadowoleniem mieszkańców.

Strategia pewności jutra

– Podczas niedawnego walnego zgromadzenia członków spółdzielni propozycja przeznaczenia zysków z inwestycji na dofinansowanie funduszu remontowego starych zasobów i rozpoczęcia nowego przedsięwzięcia spotkała się z aplauzem – zaznacza Zbigniew Gaca-Richter, prezes SM „Lazurowa”. – Chcielibyśmy rozpocząć je na początku przyszłego roku.

Ta inwestycja to „Lazurowa Przystań” – nowy budynek z 67 mieszkaniami (złożono na nie już 300 wstępnych rezerwacji), z częścią usługową, dwupoziomowym garażem podziemnym i ok. 400 m2 lokali użytkowych. Niepowtarzalna bryła budynku będzie ocieplona wełną mineralną, zaś większość elewacji to płyty włókno-cementowe łatwe w utrzymaniu czystości i o dobrych właściwościach mechanicznych i technicznych. Wysokiego standardu dopełnią bardzo przestronne klatki schodowe i nowoczesne windy. Projektant przygotowuje już dokumenty niezbędne do uzyskania pozwolenia na budowę. 

Podobnie jak w poprzednich inwestycjach, połowa mieszkań oferowana jest członkom spółdzielni „po kosztach”, zaś druga połowa znajduje nabywców na zasadach deweloperskich. 

Dużym zainteresowaniem cieszą się lokale o pow. 27 m2 do 50 m2, a także lokale trzypokojowe o pow. ok. 70 m2. Na ostatnich kondygnacjach znajduje się też kilka największych, w tym dwupoziomowych lokali o pow. od 90 do 120 m2. Co ważne, przyszli lokatorzy mogą na bieżąco wnosić uwagi odnośnie aranżacji swojego przyszłego domu.

Na tym inwestycji nie koniec. W planach jest budowa garażu wielopoziomowego, a także kilkuetapowa przebudowa centralnej części osiedla polegająca na zastąpieniu pawilonów, które lata świetności mają już za sobą, nowymi budynkami mieszkalnymi z lokalami usługowymi i – oczywiście – z garażami podziemnymi. Oznaczałoby to również przeniesienie siedziby spółdzielni do „Lazurowej Przystani”. – Uzyskalibyśmy w ten sposób ok. 15 tys m2 powierzchni użytkowej mieszkań – wyjaśnia Zbigniew Gaca-Richter. – Jestem pewien, że nie będzie problemów ze sprzedażą, gdyż zapotrzebowanie na mieszkania jest bardzo duże, a koniunktura dobra. Oferujemy dobry produkt, w dobrej cenie. Nie zaciągamy żadnych kredytów na realizację inwestycji.

Przyszłość będzie świetlana

Pomimo wzrostu cen towarów, usług, paliw itd. SM „Lazurowa” nie podnosi odpisów na fundusz remontowy, eksploatację i innych składników za użytkowanie lokali dla członków spółdzielni. Od kilku lat pozostają one na stałym poziomie. Działalność dofinansowywana jest kolejnymi inwestycjami przez odpisanie części ich kosztów w ciężar eksploatacji, a także zasilenie funduszu remontowego. Członkowie są zadowoleni.

Niezależnie od kolejnych inwestycji zarząd SM „Lazurowa” nie zaniedbuje troski o swoich długoletnich członków. W klubie osiedlowym organizowane są cieszące się dużym zainteresowaniem zajęcia wakacyjne dla dzieci, które z różnych przyczyn nie wyjeżdżają. W centrum osiedla powstała wielopokoleniowa strefa aktywności ruchowej z plenerową siłownią. Można też zagrać w szachy. Cieszą oczy odnowione uliczki osiedlowe i place zabaw.

 

Mieszkańcy „lazurowych realizacji” dostają do dyspozycji funkcjonalne przestrzenie, połączone z nowoczesną technologią. Zastosowano w nich m.in. sprawdzone oprogramowanie pomiaru zużycia energii i wody. Inwestycja „Lazurowe Ogrody” składa się z 218 mieszkań i prawie 1,5 tys. m2 lokali użytkowych. To bardzo nowoczesne nieruchomości, do ich budowy użyto materiałów o najwyższych współczynnikach izolacyjności. Stolarka okienna spełnia wysokie normy dźwiękoszczelności i energooszczędności. Wszystkie lokale mieszkalne są już sprzedane i zagospodarowane, podobnie jak zdecydowana większość miejsc postojowych w garażach podziemnych. Mieszkańcy na parterach mają ogródki. Lokale użytkowe usytuowane są tylko ze strony ulicy, z odpowiednią ilością zatok parkingowych. 

Zasiedlenie przewidywane jest pod koniec roku. Podpisano też umowy na najem bądź sprzedaż wszystkich lokali użytkowych. Oczywiście atutem jest dobra cena. Na uwagę zasługuje dbałość o otoczenie: duża ilość świetnie zachowanej zieleni, place zabaw i elementy małej architektury stanowią o atrakcyjności tego miejsca. Osiedle jest świetnie skomunikowane z centrum Stolicy przez komunikację publiczną: w okolicy są trzy linie tramwajowe i dziewięć autobusowych, a budowane metro będzie dodatkowym ułatwieniem dla mieszkańców. 

 


Spółdzielnia Mieszkaniowa „Lazurowa” skupia 15 budynków mieszkalnych i trzy pawilony usługowe, zaś trzema budynkami zarządza. Ponad 1340 lokali zamieszkuje ok. 2,5 tys. mieszkańców. 


 

Zbigniew Gaca-Richter, prezes SM „Lazurowa”:

Spółdzielnie zawsze znajdują się w centrum zainteresowania przed wyborami, jednak obawiam się, że jeżeli rządzący będą zajmowali się w takich okolicznościach kolejnymi nowelizacjami, to nie wpłyną one pozytywnie na działalność i funkcjonowanie spółdzielni. Po raz kolejny przypominam, ze spółdzielnia to dobrowolne zrzeszenie ludzi, a majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków, więc dziwne wydają się ustawowe rozwiązania, które ten majątek uszczuplają, jak chociażby nieszczęśliwy zapis o niewnoszeniu wpisowego i brak obowiązku objęcia udziału, czy wyłączenie z kompetencji organów spółdzielni pozbawianie członkostwa na długotrwałe niewnoszenie opłat, co może skutkować brakiem motywacji i dyscypliny w tym zakresie. Tak naprawdę najlepiej, gdyby przywrócić ustawę do pierwotnego kształtu przedwojennego, kiedy była bardzo dobrą formą wspierania budownictwa mieszkaniowego. Ostatnie zmiany oceniam negatywnie, zresztą większość członków „Lazurowej” również, ale musimy się do nich dostosować i tak też czynimy.