INTESTER: reinwestycja w sukces

Od założenia spółki INTESTER, wydzielonej z państwowego przedsiębiorstwa, minęło już ponad 20 lat. W tym czasie firma stała się wyspecjalizowanym graczem branży automatyki i elektroenergetyki przemysłowej, współpracującym ze światowymi gigantami. Dziś, wprowadzając innowacyjne rozwiązania i poszerzając zakres działań, rokrocznie notuje wzrost. Właśnie pobiła rekord finansowy i zakończyła największy w swojej historii kontrakt.

Historia INTESTER Sp. z o.o. nierozerwalnie wiąże się z działalnością firmy Grupa Azoty Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki „Siarkopol” S.A. w Grzybowie. Przy stabilnych cenach siarki stanowiła ona silny ekonomicznie podmiot gospodarczy o ogromnym znaczeniu dla otoczenia i ważny dla gospodarki kraju. Jednak, począwszy od 1991 r., sytuacja ekonomiczna przedsiębiorstwa ulegała dramatycznemu pogorszeniu. W celu ochrony przed upadłością, w latach 1992–1997 przeprowadzono szereg działań restrukturyzacyjnych, m. in. w 1997 r. wydzielono ze struktury organizacyjnej i utworzono samodzielne podmioty gospodarcze jako spółki pracownicze, zajmujące się świadczeniem usług w zakresie automatyki elektroenergetycznej, mechanicznej i wiertniczej. Pracownicy Zakładu Automatyki Informatyki i Telekomunikacji grzybowskiego „Siarkopolu” wzięli sprawy w swoje ręce i tak powstała firma INTESTER Sp. z o.o. z siedzibą w Dobrowie. Reprezentując branżę automatyki i elektroenergetyki przemysłowej, po ponad dwudziestu latach od powstania, INTESTER Sp. z o.o. nie tylko nadal doskonale funkcjonuje, ale poszerza zakres swoich usług, a w tym roku zanotował rekordowy obrót.

Reinwestycja zysku: klucz do rozwoju

INTESTER miał na starcie 67 pracowników oraz zaplecze techniczne, dzierżawione od jedynego klienta, jakim były Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki „Siarkopol” w Grzybowie. Spółka szybko podjęła szerokie działania marketingowe, mające na celu pozyskanie nowych klientów oraz rozwój. Na efekty nie trzeba było czekać długo: już z początkowego okresu działalności INTESTER Sp. z o.o. pochodzi kontrakt z Pilkington Automotive Poland, który trwa do dziś. Dotyczył on początkowo montażu, a w późniejszym okresie serwisu automatyki w budowanym wówczas zakładzie produkcji szyb samochodowych w Sandomierzu.

Plan reinwestycji zysków zaprocentował: firma szybko się rozwijała i poszerzała działalność. Nowe usługi opiewały na montaż instalacji elektrycznych i energetycznych, automatyzację i wizualizację procesów przemysłowych, montaż systemów automatyki, relokacje linii przemysłowych, wykonawstwo szaf sterowniczych oraz produkcję rozdzielnic SN i NN od roku 2010. W związku z tym systematycznie zwiększano także zatrudnienie: z 67 osób w 1997 r. do 194 w 2017 r. W chwili obecnej zatrudnionych jest 153 pracowników.

 

Wszelkie zyski przeznaczaliśmy na kapitał zapasowy i nieustanny rozwój – mówi Marek Lech, prezes zarządu INTESTER Sp. z o.o. Obecnie nasza działalność jest jeszcze szersza: jesteśmy krajowym, uznanym producentem szaf sterowniczych i rozdzielnic energetycznych. Rozwiązania w nich zawarte oparte są o najnowocześniejsze technologie. Reklamacje to dla nas niezmierna rzadkość, na które natychmiast reagujemy. W zeszłym roku staliśmy się także generalnym wykonawcą instalacji „pod klucz”, czego dowodem jest innowacyjna instalacja dla Zakładów Chemicznych „Siarkopol” w Tarnobrzegu. Od 2004 r. posiadamy wdrożony i certyfikowany system zarządzania jakością, aktualnie spełniający wymagania międzynarodowej normy ISO 9001:2015, ukierunkowany na ciągłe doskonalenie oraz spełnianie wymagań i oczekiwań klientów.

Rekord finansowy

Choć wydawać by się mogło, że oferta INTESTER Sp. z o.o. nakierowana jest przede wszystkim na szeroko rozumiany przemysł, to w istocie profil jej tzw. typowego klienta jest bardzo pojemny. Spółka produkuje i instaluje rozdzielnie także dla prywatnych odbiorców za relatywnie niewielkie sumy. Oczywiście jej główne portfolio stanowią duże kontrakty dla takich firm, jak: Instal Rzeszów, Skanska, Olimp Laboratories, Control Process S.A. Kraków, Grupa Ożarów S.A., Weber Polska Sp. z o.o., Elektromontaż Rzeszów S.A., czy Progress ECO Sp. z o.o. S.K.A. Obok Pilkingtona, zagraniczni klienci to także m.in. koncern L’Oreal, General Electric, Schneider Electric.

Ostatnio zakończyliśmy największy kontrakt w naszej historii – podkreśla Wiesław Grudzień, wieloletni prezes INTESTER Sp. z o.o., obecnie doradca spółki. Była to budowa innowacyjnej linii dla Zakładów Chemicznych „Siarkopol” Tarnobrzeg. Ukończyliśmy ją w rekordowo krótkim czasie. Obok umowy z oczyszczalnią ścieków w Starachowicach oraz kontraktu na dostawę rozdzielnic i instalacji elektrycznych dla Grupy Ożarów S.A., to przedsięwzięcie stało się jednym z motorów tegorocznego sukcesu. Mamy trzeci kwartał 2018 r., a już przewyższyliśmy ubiegłoroczne zyski. W porównaniu z 2017 r., prognozowany, tegoroczny wynik będzie wyższy o około 50%, a przychody wyniosą szacunkowo dwukrotnie więcej.

Warto też podkreślić, że podstawowa działalność INTESTER, z którą kojarzą go klienci, nie jest jedyną, a spółka nie boi się niecodziennych wyzwań. Niedawno polskie firmy z branży automotive zainicjowały akcję, by z części, produkowanych w zakładach z województwa podkarpackiego, złożyć jeden model samochodu według projektu firmy Kirchhoff, który prezentowany był potem na Kongresie 590, organizowanym pod patronatem Prezydenta RP. INTESTER podjął się tego niełatwego zadania jako jedyny. Nowym wyzwaniem było także opracowanie technologii i wykonanie modernizacji autoklawu do produkcji szyb samochodowych dla klienta, czego nie chciał się podjąć żaden zakład w Europie. Zadanie to INTESTER realizował we współpracy z Politechniką Świętokrzyską w Kielcach. Realizację tych wyzwań zwieńczył sukces.

Przyszłość poza cieniem bezprawia

Obecnie w firmie pracują 153 osoby. Tak duże zmniejszenie liczby pracowników jest wynikiem działań, zdaniem zarządu INTESTER Sp. z o.o., godzących w interes gospodarczy i dobre imię spółki, prowadzonych przez jej wieloletniego klienta – Grupę Azoty „Siarkopol” S.A. w Grzybowie.

Zarząd podkreśla, że w lutym tego roku Grupa Azoty „Siarkopol” przejęła w sposób wrogi i sprzeczny z dobrymi obyczajami wyszkolonych i wykwalifikowanych 33 pracowników INTESTER Sp. z o.o., nakłaniając ich do porzucenia pracy, w celu przysporzenia sobie korzyści, nie zwracając uwagi na swojego długoletniego wykonawcę usług w zakresie automatyki, mechaniki i elektroenergetyki. To celowe działanie GA „Siarkopol” w istotny sposób naruszyło interes spółki INTESTER. Spowodowało również przekazywanie informacji o rzekomej, trudnej sytuacji finansowej i upadku, grożącym spółce INTESTER.

Pytanie – czy „upadającą” firmę byłoby stać na pełne zaplecze techniczne, oddany do użytku, nowy budynek administracyjno-produkcyjny, wspomniany wynik finansowy, fundusz socjalny czy bezpłatne, wewnętrzne szkolenia dla pracowników? A to jeszcze wciąż nie wszystko, gdyż INTESTER angażuje się ponadto w działalność poza sferą stricte biznesową.

Dofinansowujemy organizacje społeczne: szkoły w Staszowie, Tuczępach i Połańcu, straż pożarną, klub Honorowych Dawców Krwi, a także szydłowski turniej rycerski. Finansujemy naszym pracownikom szkolenia i studia. Możemy sobie na to wszystko pozwolić, ponieważ, wbrew rozsiewanym plotkom, INTESTER ma się dobrze – wymienia Marek Lech.

Jak rysuje się natomiast przyszłość firmy? 

Od przejęcia pracowników, trudnego, a jednocześnie kształcącego zdarzenia upłynęło już siedem miesięcy. Mimo to spółka nadal realizuje umowy z klientami, zatrudnia nowych pracowników, podejmuje kolejne wyzwania, a wyniki ekonomiczne z ośmiu miesięcy są wyższe, niż za cały, ubiegły rok.

Priorytetem jest osiągnięcie satysfakcji z burzy wynikłej z działań „Siarkopolu”. Poza tym w plany INTESTER Sp. z o.o. wpisuje się jego dalszy rozwój, który, dzięki załodze oraz chęci podejmowania wyzwań, nakierowany jest na produkcję nowych wyrobów. Wszystko, by produkt był konkurencyjny i pomagał w zdobywaniu kolejnych kontraktów które, być może, zapewnią spółce w przyszłym roku kolejny rekord finansowy.

Adrian Buksa