Grunt w dobrych rękach

Dedykowany zespół doradców, skuteczne pomnażanie kapitału, stała kontrola przy optymalizacji inwestycji, a przede wszystkim znalezienie odpowiedniego odbiorcy – to walory kluczowe dla każdego, kto szuka pomocy w sprzedaży nieruchomości lub chce prowadzić na niej inwestycję. HomeLand dysponuje wszystkimi powyższymi walorami. To jedyny tego rodzaju zespół specjalistów na rynku

Branża nieruchomości przeżywa hossę i według wielu ekspertów trend ten potrwa jeszcze przez co najmniej kilka lat. Jak zawsze w podobnych momentach koniunktury, podmiotów na tym rynku przybywa – i trudno się temu dziwić. Trzeba jednak pamiętać, że wiele z nich działa na zasadzie wykorzystania pędu, czyli boomu branżowego, oferując niekoniecznie najwyższy poziom rozwiązań, często mało lub w ogóle nie spersonalizowanych. Typowy pośrednik nieruchomości pojawia się na interesującym miejscu, zawiera umowę z właścicielem, robi zdjęcia, wstawia ofertę na swoją stronę i… czeka, aż zgłoszą się chętni, co może trwać nieraz po kilka lat. Tymczasem właściciel gruntu często życzyłby sobie, aby nie tylko potraktować go z należytą atencją, ale przede wszystkim szybko i skutecznie nawiązać proces sprzedaży, a następnie pomyślnie doprowadzić go do końca. Rozwiązaniem sytuacji może być firma HomeLand Sp. z o.o., która w branży nieruchomości obrała strategię typu high touch, pozwalającą na dopasowanie oferty pod każdy typ klienta: strategię „szycia oferty na miarę”. Co to oznacza w praktyce?

– To, że każdą ofertę rozpatrujemy indywidualnie, z praktycznym rozłożeniem  na czynniki pierwsze – mówi Adrian Niewiadomski, prezes zarządu HomeLand Sp. z o.o. – Wszelkie prace prowadzimy w oparciu o opinie naszych ekspertów i architektów, którzy drobiazgowo badają każdy grunt od strony formalno-prawnej oraz możliwości budowlano-architektonicznych. Dzięki temu nieruchomość do sprzedaży przygotowujemy w sposób kompleksowy, a przede wszystkim pozwalający zagwarantować maksymalizację zysku, gdyż – co ważne: dla nas wartość każdego z gruntów to nie tyle sugerowana wycena, ile głównie potencjał inwestycyjny, jaki w nim drzemie. Badamy go wnikliwie, gdyż zdarza się, że właściciele nie są świadomi, jakimi „perełkami” dysponują. Wówczas pomagamy im wskazać odpowiedni kierunek, a nasi eksperci dzięki rzetelnym analizom tworzą raporty, na podstawie których potrafimy skutecznie zbudować lub zwiększyć wartość gruntu. Właśnie to przekłada się na bezpośredni zysk dla sprzedającego.

Często pomoc przy sprzedaży obejmuje uporządkowanie kwestii formalnych, czyli tzw. „prostowanie papierów” gruntów, które tego wymagają. Głównie chodzi o sfery własności, zadłużenia, spadkobierców i wszystkich innych przeszkód mogących zaistnieć przy sprzedaży. Ale działalność HomeLand rozpościera się na o wiele większe płaszczyzny: to głównie szerokie, cenne kontakty w branżach hotelowej i deweloperskiej, ekspercka wiedza, znajomość dynamiki zachodzącej w polskim prawie oraz orientacja w zapotrzebowaniu na grunty przez poszczególnych inwestorów. Są to elementy kluczowe, gdyż właśnie umiejętność doboru odpowiedniego partnera w transakcji pozwala na szybkie domknięcie sprzedaży z odpowiednim zyskiem. Tym bardziej, że właściciel danej ziemi, nie posiadając wiedzy z zakresu koniunktury rynku nieruchomości, zazwyczaj nie ma odpowiedniego rozeznania, które potrzebne jest do zainteresowania odpowiednich odbiorców swoim ogłoszeniem. A firma HomeLand nie czeka, aż ktoś się zgłosi do danego projektu, nie stosuje standardowych metod działania, jakimi są np. ogłoszenia w portalach, lecz samodzielnie, w sposób świadomy i aktywny doprowadza do skojarzenia sprzedawca – inwestor.

– Jeden naszych klientów posiadał dwie działki budowlane, które bezskutecznie próbował sprzedać od trzech lat. Zgłosił się do nas po pomoc. Nasz zespół po pełnej analizie doszedł wspólnie do wniosku, że jeśli połączymy oba tereny i przedstawimy ofertę konkretnemu nabywcy, to wówczas ich wartość wzrośnie aż sześciokrotnie. Po ich scaleniu rozesłaliśmy ofertę do naszych partnerów handlowych i inwestorów. Chętni znaleźli się szybko, procedura sprzedaży została spięta w zaledwie dwa miesiące, a sprzedający, który scedował całe zaangażowanie na nas, zamiast planowanych 600 tys. zł, które proponował wstępnie, otrzymał dużą wielokrotność tej sumy – opisuje Adrian Niewiadomski.

Podobnych przykładów jest więcej. Co stało się kluczem do sukcesu? To, że firma, samodzielnie inwestując w nieruchomości, doskonale wie, jakimi kryteriami kierują się inwestorzy i dysponuje odpowiednim know-how. Najważniejszy jest jednak fakt, że procedura przygotowania do sprzedaży oparta jest o własne środki i zasoby spółki. Gwarantuje to sprzedającemu zaangażowanie firmy przy powierzonych działaniach, a co za tym idzie, niemal stuprocentowe powodzenie.

Adrian Morel