Finał konkursu PowerUp! pokazał trendy energetyczne

Wielki europejski finał czwartej edycji konkursu PowerUp!, który odbył się 19 czerwca br. w Pradze, był nie tylko okazją do poznania najciekawszych europejskich start-upów z branży cleantech. Pokazał, w jaką stronę zmierza współczesna energetyka

Na zaproszenie do udziału w konkursie organizowanym przez EIT InnoEnergy aplikacje nadesłało aż 299 drużyn z 24 krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Seria finałów krajowych, które odbyły się na Węgrzech, w Polsce, Czechach, Słowacji, Słowenii, Litwie, Łotwie, Estonii, Rumunii, Bułgarii, Serbii, Turcji, Chorwacji, Grecji oraz na Ukrainie wyłoniła 15 najlepszych start-upów. To oni zyskali szansę zaprezentowania swoich rozwiązań przed jury, inwestorami i mediami podczas Wielkiego Finału w Pradze.

Latające pojazdy i sztuczna inteligencja

Finałowa piętnastka pokazała rozwiązania nie tylko z tradycyjnie pojmowanego obszaru energii, ale także smart cities, cyberbezpieczeństwa, czystych technologii czy elektromobilności. Ostatnią z tych kategorii reprezentował tegoroczny zwycięzca – Zubax Robotics. Estończycy zaprezentowali rozwiązanie zmniejszające zużycie energii w silnikach elektrycznych pojazdów lotniczych. Opracowana przez Zubax Robotics technologia może stać się odpowiedzią na jeden z największych problemów pojazdów elektrycznych – ograniczonego zasięgu. Nagroda w wysokości 30 tys. euro oraz szansa na zaproszenie do prestiżowego akceleratora „Highway® by InnoEnergy” z pewnością ułatwią rozwój firmy.

– Nagrodę przeznaczymy na dalszy rozwój produktu, który pozwoli na osiągnięcie lepszej pozycji na rynku – deklarował Pavek Kirienko, Head of Technical Research w firmie Zubax. – Wiem, że możemy liczyć nie tylko na finansowanie projektu, ale również wszechstronne wsparcie EIT InnoEnergy.

Pozostałe lokaty na podium zajęły start-upy wykorzystujące algorytmy sztucznej inteligencji. Zdobywca drugiego miejsca, WellParko z Litwy, pomaga władzom miejskim i właścicielom parkingów w lepszym zarządzaniu miejscami parkingowymi oraz w zredukowaniu liczby pracowników odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów parkowania. Trzecie miejsce zajął czeski zespół Neuron Soundware z technologią pozwalającą na wczesną diagnostykę usterek mechanicznych za pomocą kilku sekund dźwięku. Polskę reprezentował start-up Indoorway, prezentując rozwiązanie z obszaru smart buildings – inteligentne narzędzie do digitalizacji przestrzeni.

W tegorocznej edycji dominowały pomysły, które można określić jako smart czy agile, czyli pozwalające na wprowadzenie usprawnień i oszczędności w tani i łatwy sposób.

– PowerUp! doskonale pokazuje, jak szybko świat i trendy się zmieniają – tłumaczy Jakub Miler, CEO InnoEnergy Central Europe. – Staramy się podążać za wszystkimi zmianami i dopasować się do bieżących trendów. Dlatego w naszym konkursie szukamy rozwiązań nie tylko z branży tradycyjnie rozumianej energetyki, ale także z takich obszarów, jak IoT (Internet of Things), circular economy, sektora cleantech czy mobility. Polityka ta idzie w parze z tym, czemu aktualnie przyglądają się nasi partnerzy: RAFAKO, Enerjisa czy Grupa MOL.

Innowacyjne sprzężenie zwrotne

Obecność w konkursie partnerów InnoEnergy – najważniejszych europejskich firm związanych z energetyką – to dla uczestników unikalna szansa na znalezienie inwestora. Dla partnerów natomiast to możliwość na pozyskanie nowych technologii. Podkreślała to Gül Erol, CTO tureckiej firmy Enerjisa: Wiemy, że rozwój naszej firmy jest możliwy tylko dzięki zrównoważonym rozwiązaniom i współpracy ze start-upami. Jesteśmy dumni z bycia częścią PowerUp!, który łączy nas z najbardziej innowacyjnymi pomysłami w całej Europie.

Finał konkursu był też okazją do rozmowy o przyszłości energetyki i najbardziej oczekiwanych innowacjach. Energetyka rozproszona, magazyny energii oraz elektromobilność – te trzy tematy pojawiały się najczęściej.

– Prawdziwą rewolucję przyniosą nowe rozwiązania z zakresu magazynowania energii – tłumaczy Jakub Miler. – To jest ostatni element, którego potrzebujemy, aby energia odnawialna była w stanie efektywnie wypierać energię wytwarzaną z konwencjonalnych źródeł opartych na paliwach kopalnych. Jeżeli uda nam się stworzyć rozwiązanie, które zmagazynuje energię niewielkim kosztem, będzie to dokładnie ten moment, w którym zwykły Kowalski będzie mógł sam zadecydować, od kogo tę energię kupić. W skrócie, będzie to demokratyzacja energetyki.

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.